Etniczna polityka publiczna
Upowszechnienie w Polsce koncepcji polityki publicznej jest
kwestią ostatnich kilku lat. Wiąże się także ściśle z oficjalnym przyjęciem w
2011 roku nauki o polityce publicznej na listę nauk społecznych.
W swoim zakresie i zarazem podejmując najprostsze jej
dookreślenie możemy mówić o niej jako o polityce prowadzonej przez organy
rządowe i samorządowe (Jerzy Hausner). Jako taka nie jest zdeterminowana walką
o władzę polityczną, lecz nastawiona na osiąganie innych celów, przypisywanych
zakresowi funkcji państwa (Henryk Chałupczak). W jej zakres wchodzi rozwiązywanie problemów
społecznych, socjalnych, migracyjnych, wspomaganie rozwoju społecznego. W
obszarze jej aktywności pozostają także wszelkie działania związane z mniejszościami
narodowymi i etnicznymi.
Natomiast polityka etniczna jest traktowana równoważnie z polityką
wobec mniejszości narodowych i etnicznych. Przyjmując za jej podmiot
demokratyczne państwo prawa, ma na celu z jednej strony wzmacnianie sfery
zarządzająco-organizacyjnej podejmowanych działań, a z drugiej zaspakajanie – w
zgodzie z przyjętym paradygmatem ustrojowym i społecznym – potrzeb mniejszości (Henryk
Chałupczak).
W takim ujęciu polityka wobec Romów jako przykład polityki
etnicznej podlegającej systemowym i zracjonalizowanym działaniom państwa jest
polityką publiczną.
W przypadku Romów – w oparciu o ideały demokracji i
humanizmu, biorąc pod uwagę ich 700-letnią obecność w Polsce i nieco dłuższą w
Europie, a także uwzględniając ich – w większości okresów historycznych i
państw – niefortunne losy oraz w
znacznym stopniu wynikającą z tego specyfikę kulturową należy przyjmować
perspektywę paradygmatu kulturowo-antropologicznego, w miejsce rygorystycznego
i jednak w znacznej mierze niesprawiedliwego paradygmatu ewolucjonistycznego,
co gwarantuje rozumienie swoistości grupy i historycznych uwarunkowań jej
ukształtowania.
W relacji do tak określonej polityki publicznej obejmującej
mniejszość romską, można podjąć próbę wskazania na jej zakres. Nie będzie on dotyczył
każdej dziedziny funkcjonowania Romów, gdyż w znacznym stopniu kształt polityki
publicznej jest uzależniony od aktualnego, choć już utrwalonego (aby – jednak
powolne w tym zakresie – mechanizmy działania rządu i samorządu, opierające się
o procedury administracyjne, mogły zostać uruchomione) kontekstu, w ramach którego
pojawiają się luki i problemy, które stają się jej przedmiotem.
Zatem podejmując taką próbę można roboczo wskazać trzy
zróżnicowane główne obszary.
Pierwszym jest sfera kulturowa, determinowana w ujęciu historycznym
sposób ich relacji ze światem zewnętrznym i w zwrotnie – wpływająca na obecną
ich sytuację w społeczeństwie. To z niej w największym stopniu wynika codzienna
dyskryminacja, przejawiająca się nie tylko w miejscach szczególnie wrażliwych (Andrychów, Limanowa), ale
mogą ca znaleźć swój wyraz w każdym miejscu kraju.
Drugim są kwestie socjalne. Określają ich miejsce w systemie
socjalnym państwa, a ich konsekwencje rozciągają się na całą sferę społeczną,
kształtując określone relacje z pozostałą częścią społeczeństwa. Z tego zakresu
wynika przede wszystkim niechęć – niosąca o wiele mniejsze zagrożenia
bezpośrednie (np. fizyczne) – jednak nie mniej uciążliwa niż dyskryminacja i o
wymiarze społecznym, którego nie należy lekceważyć. Przykładem tego jest choćbysytuacja w Puławach.
Trzecim obszarem są migracje. Nie chodzi tu jedynie o legendarną
w znacznym stopniu romską mobilność, ale przede wszystkim o to, co mieści się
ściśle w zakresie zainteresowania polityki publicznej, a czego przykładem
(jednym z wielu) jest – żyjąca tam od wielu lat – wspólnota rumuńskich Romów weWrocławiu z ulicy Kamieńskiego. Ten obszar nie tylko kumuluje problemy
wynikające z dwóch poprzednich, ale także wiąże się z powszechnym traktowaniem wszystkichRomów jak/jako migrantów.
Te trzy dziedziny i wynikające z nich konsekwencje wpływają w
największym stopniu na sferę społeczną, ale także i ekonomiczną. Nie bez
znaczenia pozostaje także wymiar terytorialny związany z nimi. W całości tworzy
to połączenie w naturalny sposób mieszczący się w zakresie zainteresowania i interwencji
prospójnościowych dążeń Unii Europejskiej.
Z tego wyliczenia wynika, że w skład polityki wobec Romów
traktowanej jako etniczna polityka publiczna, wchodzą przynajmniej (i jest to zawężające
ograniczenie): polityka społeczna, socjalna, antydyskryminacyjna i migracyjna.
Tę ostatnią – ze względu na rozległość zagadnienia i aktualny stopień jej skomplikowania
w Europie – należy traktować bardzo ostrożnie i po części wyłączyć z
jakichkolwiek rozważań dotyczących wąskiego rozumienia polityki publicznej.
Ulokowanie polityki etnicznej wobec mniejszości romskiej w
ramach polityki publicznej w znacznym stopniu powinno wyłączyć możliwość wykorzystywania
tej grupy i sytuacji w jakiej znajduje się znaczna jej część, do jakichkolwiek celów
politycznych pozostających poza kompetencjami państwa.
Jest także w znacznym stopniu wyznacznikiem deideologizacji
polityki, zgodnej z podstawowym paradygmatem demokratycznym.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz